Gdzie we Wrocławiu są najlepsze lody? Nie, nie w galeriach handlowych... Na Nadodrzu jest takie miejsce, w którym w upalne dni są kolejki, jak za dawnych czasów! Nie ma się co dziwić, bo w lodziarni Roma lody truskawkowe są rzeczywiście robione z truskawek, w lodach o smaku marchewkowym wyczuwa się drobinki marchewki, a w lodach kawowych są... wiśnie. Sezamowe, dyniowe, jogurtowo-miodowe, sernikowe - to też smaki lodów. Nic dziwnego więc, że ostatnio zdarzyło mi się kilka razy przejechać całe miasto, tylko po to, żeby lody zjeść właśnie tam. Jeszcze jedna rzecz mnie w tym miejscu rozbraja: miejsc siedzących w lokalu jest mało, więc lody je się na zewnątrz, często siedząc na pobliskich schodach, albo krawężniku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejsca. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 sierpnia 2013
piątek, 2 sierpnia 2013
Wrocławski szkieletor
Budynek ten straszy od ponad 10 lat. Wyszperałam w internecie, że budowę tego biurowca, połączonego z parkingiem, rozpoczęto około roku 2000. Po 2 latach budowa stanęła i stoi tak do dzisiaj. Co rusz pojawiają się informacje, że właściciel zlecił badania stanu technicznego konstrukcji, że budowa znowu ruszy itp. Jednak coś mi się wydaje, że nieprędko szkieletor przemieni się funkcjonujący budynek o szumnej nazwie Kolejowa Business Point.
poniedziałek, 29 lipca 2013
Bike Cafe
Nowe i fajne miejsce. Bardzo podoba mi się taki koncept kawiarni, gdzie można coś zjeść i napić się piwa albo dobrej kawy - co kto lubi. Do tego w Bike Cafe mają informację turystyczną i małe stoisko z pamiątkami. A! Zapomniałabym o najważniejszym - tarta warzywna była przepyszna!
piątek, 26 lipca 2013
Poniosło
Pana architekta chyba trochę poniosło... Poniosło też inwestora i tym sposobem, pośród starych kamienic i bloków z wielkiej płyty, na ulicy Hubskiej znalazło się miejsce dla współczesnego kiczu. Czyż nie?
czwartek, 25 lipca 2013
Wroclove Graffiti
Od kilku tygodni na ulicy Owsianej we Wrocławiu można nacieszyć oko! Wszystko za sprawą wydarzenia o nazwie Wroclove Graffiti, który odbył się tam kilka tygodni temu. Tak sobie myślę, że skoro takie eventy ktoś chce organizować, to chyba powinna się ustawiać do tych ludzi kolejka wspólnot mieszkaniowych z takich dzielnic, jak choćby Nadodrze...? Ciekawe, czy tak się dzieje, czy też raczej trzeba się prosić, żeby ludzie łaskawie pozwolili upiększyć swoje otoczenie?
niedziela, 21 lipca 2013
Wielka Huba
Nie tylko na Nadodrzu są ładne, ale zaniedbane kamienice... Okolice ul. Hubskiej wcale nie są piękniejsze i nie widać nawet szczątków rewitalizacji.
sobota, 20 lipca 2013
Słowo na niedzielę
To nieprawda, że co niedzielę centra handlowe odciągają wiernych od kościoła. Najwięcej zgubionych dusz można znaleźć w niedzielne przedpołudnia na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu.
piątek, 12 lipca 2013
Co za Młyn!
A pod linkiem kilka zdjęć z Młyna, zrobionych w tamtym roku:
czwartek, 11 lipca 2013
Rozrusznik
Rozrusznik to miejsce, do którego zaglądnęłam 2 razy w ciągu ostatniego tygodnia. I pewnie, gdyby nie to, że trochę mi w okolice Cybulskiego nie po drodze, zaglądałabym częściej. Po pierwsze kawa jest zdecydowanie z gatunku tych lepszych, po drugie atmosfera tej kawiarni jest bezpretensjonalna i otwarta na ludzi. Innymi słowy, jest to miejsce z duszą, do którego po prostu z chęcią się zagląda.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































